Psychozaaa.. paranoja..
Chuj. Krew. Rozmazuje ją na swojej dupie.
Sam tego chciałeś, Sukinsynu. Zlizuj to, liż. Bierz mnie.
Całą, pociętą, zakrawioną, mokrą od osocza i soków rozkoszy.
Bierz mnie, Psycholu!
Kolejna, kolejna, kolejna! Rozpierdol mi tętnice!
Drżąca kończyna, konwulsje, krew, orgazm.
Zzabić?! Zabić was?! Teraz?! Pora na rozkosz!
Zabije, zarżne, wykończe!
Teraz!
Znowu noc na dołku?! Czy w psychiatryku?
Gdzie mnie zamkniecie? Dacie leki?! Dacie?! Poproszę!
Chwila wiecznej ekstazy!
Wariatka?! Świr?! Psychol?!
Kurwa, jakie komplementy.
Pierdolcie sie, kurwy. Dziwki.
Cała we krwi. Krew. Krew. Seks. Wszędzie.
Co. Co?!
Konwulsje. Drgawki. Krechy, krechy, wódki!
PSYCHIATRYK?! Może oddział zamnkięty?!
Lepiej dla ciebie, dziwko!
Zedre z Ciebie skóre!
...
Co my zrobiliśmy?
Co się stało?
Gdzie ja byłam?
Pamiętam rozkosz. Ja to pamiętam! Pamiętam Ciebie. To Ty mi to robiłeś! Pamiętam. Cudowne. Cudowne.
Nic nie wiem.
Nic nie powiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz