Pierwszy raz od jakiegoś czasu. Lecz, czy trzeźwo myśle?
Siniaki, cienie pod oczami, cała noga w ranach otwartych.
W głowie kisiel. W sercu lód. I burdel. Wszędzie burdel.
Jutro, bądź jeszcze dziś ostatni raz napiszę coś z serca. Od serca. Jeszcze gdzieś to z siebie wydobędę.
Mam ochotę na Kobietę. Na Mężczyznę. Na seks. Na krew. Na Sen.
...
Tworzę nowe Alter Ego. Mam plan. Doskonały, idealny.
Nie moge przestać brać, pić, palić..
On tego chce.
Nie wiem. Nic nie wiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz